poniedziałek, 4 maja 2015

Rozdział 2

         Nagle pojawiłam się w jakimś dziwnym miejscu , w którym nigdy wcześniej nie byłam. Było tam prawie ciemno, jedynym źródłem światła był mój telefon, w którym miałam latarkę. Włączyłam ją. Popatrzyłam na ekran mojego smartfona. Zegarek wskazywał godzinę 11:34. Minutę później dostałam smsa od Justina „ Czekam na Ciebie”. Nie wiedziałam o co mu dokładnie chodzi, przecież nie byliśmy już razem… Nie wiedziałam też gdzie on jest. Gdy dostałam smsa od mojego byłego chłopaka, zrobiło się jakoś jaśniej. Im bliżej byłam Justina, robiło się coraz jaśniej, jaśniej i jaśniej.
      Czułam się niepewnie i bałam się. W mojej głowie krążyły najgorsze historie „A może to nie Justin  tylko jakiś zboczeniec napisał?!”, „Ja chce jeszcze żyć, nie chce umierać”. Miałam kompletny chaos w głowie. Doszłam wreszcie do Justina. Na szczęście, nie spełniło się żadne z moich przewidzeń.  Justin stał ubrany w czarną koszulkę i granatowe spodnie.
      Był ubrany tak, jak na naszej pierwszej randce. Poszliśmy wtedy na mecz Fc Barcelona-Real Madryt.  Najwspanialsza randka jaką mogłam sobie wymarzyć to pójście na mecz mojego ukochanego klubu i zobaczyć Neymara Jr dla którego pracowała moja kochana mama Emily. Pod koniec meczu pocałował mnie. Cała się zaczerwieniłam , a wszyscy zaczęli nam bić brawo. Ten moment był wyjątkowy i magiczny.
    Popatrzyłam w jego duże, brązowe oczy , w których nie zabrakło blasku.  Jego włosy były w kompletnym nieładzie.  Nie lubił układać w porównaniu do innych chłopaków swoich włosów. Uważał, że to jest „pedalskie”. Na szyi miał nadal wisiorek, który dostał ode mnie na miesięcznice naszego związku. „Always? Always” ten napis widniał na jego wisiorku. 
    Gdy popatrzyłam na ten wisiorek zaczęłam płakać.

         On wtedy mnie przytulił i powiedział „Jeszcze kiedyś powiem Ci ALWAYS”. Byłam zaskoczona tą odpowiedzią. Wtuliłam się w niego jak jakieś dwuletnie dziecko w swoją matkę. Poczułam jak jego serce bije, szybciej i szybciej. Nie ukrywam, że odczuwałam wtedy, że moje serce tak samo bije szybko i zaraz chyba mi wyskoczy . Miałam gęsią skórkę. Tuliłam się do niego przez jakieś dobrze 5 minut. Jego objęcie było wyjątkowe. W końcu wyplątałam się z jego ramion. 



-Justin powiesz mi wreszcie dlaczego jesteśmy tutaj oboje i czemu ja tutaj jestem?-spytałam
-Nie mogę o tobie zapomnieć. Wiem, popełniłem ogromny błąd. Mam nadzieję, że wybaczysz mi i jej to kiedyś?-odpowiedział zdruzgotany
-Jej?! Justin o czym ty mówisz?-ledwo co wykrztusiłam  z siebie to zdanie
-Nie mówiła Ci nic?
-Nie. Justin powiedz wreszcie, kto to jest ta ona. O co tu chodzi?
-Nie ważne. Zapomnij o tym-odpowiedział z przerażeniem w jego brązowych oczach
-Ważne. Mów natychmiast…

       I wtedy nagle zmienił temat. Ja jednak nie zapomniałam o tym. Ale nie chciałam do tego wracać. Sama chciałam do tego wrócić. Nagle wszędzie było już jasno. Okazało się , że byłam na podwórku u Justina. Popatrzyłam na mój zegarek od mamy była już godzina 14.13. Nie spieszyło mi się.  Postanowiłam jeszcze porozmawiać z Justinem. Bujaliśmy się na hamaku, który był zielono niebieski. Jedliśmy nasze ukochane ciasta Reeses. Jus postanowił, żeby obejrzeć jakiś film.

-Jaki film wybierasz? Mumia czy 2012?- spytał
Były to nasze dwa ulubione filmy.
-Wybieram Mumię-odpowiedziałam po chwili zastanowienia
-Poczekaj chwilę, idę po laptopa
-Ok. Ale wracaj szybko.
Oglądaliśmy film.

     -Mamo, nie pamiętam więcej co się działo bo niestety ktoś mnie obudził.
-Oj ,przepraszam. Mam nadzieję, że mi wybaczysz?
-Komu jak komu, ale Tobie nie wybaczyć? –odpowiedziałam.


Przytuliłam mamę i poszłam zjeść śniadanie.
Mam nadzieję, że rozdział Wam się spodoba. Niestety teraz mam dużo popraw,testów i kartkówek więc rozdział pojawi się najwcześniej w piątek. 
W zakładce INFORMOWANI podajcie link, gdzie mogę się z Wami skontaktować i informować Was o kolejnym rozdziale :) 
Pozdrawiam. 
Natalia

4 komentarze:

  1. WOW!! No daaaawaj dalej !! ♥
    Kurde no, szybko :*
    Czeeekam !! <3
    MEEEEEGA !!! *.*

    OdpowiedzUsuń
  2. Czekam z niecierpliwością na nexta!
    Ciesze się,że w końcu napisałaś dłuższy rozdział:)
    Pozdrawiam i życzę weny:*
    /Laura

    OdpowiedzUsuń
  3. ŚWIETNY ROZDZIAŁ <3 CZEKAM NA NASTĘPNY :*

    OdpowiedzUsuń

Szablon by Selly